PODZIEL SIĘ

W ubiegły piątek na półki sklepowe trafił producencki album Daniela Blooma „Lovely Fear”. Wydawnictwo przyciągało uwagę już od dawna, a w zasadzie od momentu opublikowania listy gości których artysta zaprosił w roli wokalistów. Na krążku jest Tomek Makowiecki, serwując idealne odświeżenie koncepcji „Moizmu”, rewelacyjne jak zawsze Gaba Kulka i Mela Koteluk, jak i Iwona Skwarek czyli głos duetu Rebeka. Zaletą tej płyty jest fakt iż każdy z wokalistów uczynił dany utwór „swoim” utworem, nie wychylając się jednak poza producencki kształt płyty. Jedynym minusem może być ilość utworów. Jest ich tylko 8. Wydawałoby się, że to dość mało, jednak nie zapominajmy o tym, że to album w koncepcji producenckiej przez co możemy ten szczegół traktować z przymrużeniem oka. Rzecz godna polecenia chociażby ze względu na to, że dobra i polska. A jeśli ktoś bardzo lubił wspomniany „Moizm” to będzie to jedna z jego ulubionych płyt w 2015.

Odsłuch możliwy m.in. na Spotify: